Gry na PS3
- Miałeś okazję obejrzeć mój nowy sprzęt? – standard! W ten sposób często rozpoczyna rozmowę Zbyszek. Nie przypominam sobie żadnej chwili, żeby nie gadał o swoich gadżetach. Każdy ma go już powyżej uszu, bo ileż można słuchać wyimaginowanych wyczynów lub nowych sprzętów. Teraz mówi o komputerze, parę dni temu mówił o papudze. No i co z tego, że ma gadającą papugę? Co mam do jego rzekomo nowego kompa? – Mówię ci, bajer! Dostałem parę dni temu od wujka. No i do tego za to, że dostałem piątkę z matmy kupili mi gry na PS3. Przynajmniej nie będzie mi się w domu nudzić – ciągnął swój wywód. Prawdopodobnie Zbyszek nie zauważa już tego, że żaden znajomy nie chce słuchać jego opowieści ani na temat jego nowego komputera, ani na temat pewnej gry na PS3. Dostać jakąś rzecz za to, że udało mu się dostać jedną piątkę po upływie semestru? Dziwne i głupie.
– Wypróbowałem już oba moje nowe sprzęty, rozumiesz? - No i co w związku z tym? Nie zniszczyłeś? – próbowałem w jakiś sposób zaczepić rozmowę.
- Popsuć? Nie rozumiesz chyba sytuacji, że mogę coś zniszczyć, ojciec sprezentuje mi lepsze, bo będę wrzeszczał – chyba za bardzo się chełpił swoją pewnością, bo nadął się, jak balon. Ale akurat doszło to do uszu jego ojca, znajdującego się nieopodal, który skwitował stwierdzenie syna krótko: popsuj gry na PS3 to już żadnych nie dostaniesz, a i komputer będziesz widział tylko w szkole.